Motywy ulotne

Kwiecień 14, 2010

O Wawelu

Cały nasz kraj, dziś, dnia 14 kwietnia 2010 r., długi i szeroki, łzami zalany, w ten czas żałoby; zapychany jest medialną dywagacją: Wawel – nie-Wawel.

Ja także w żałobie – choć nikt z moich znajomych, bliższych lub dalszych, nie zginął ostatnio. Ale – gdy ojczyzna w potrzebie, trzeba do kościoła iść i modlić się – kto wie, czy nam/naszym dzieciom tego akurat nie trzeba.

Daruj drogi pamiętniczku, ale jako Mazowszanin-Katolik, na Wawelach żadnych w ogóle się nie wyznaję i w paradę jakimś Wajdom/Nie-Wajdom wchodzić nie mam siły.

Jedyna rzecz, jaka mi się z Wawele(a)m(i) kojarzy – owa piosenka, na której w czas zadumy poprzestanę…

Theme: Rubric. Blog na WordPress.com.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.