O zapachu kupy porannej
robionej przed świtem
między jawą a snem
z pierwszym kęsem kanapki
lub ciepłym jeszcze łykiem kakao
w ustach
Rozpływając się w noso-gardła przestrzeni mrocznej
porażasz mnie wrażeniem
jak brzytwą ciętym
intensywnie nasyconym
zaiste
Treścią formy
Wysiłkiem poranka
By wstać i iść
nie zapominając o kilku podstawowych czynnościach higienicznych
przedtem
Oto i staję przed istotnym wyzwaniem.

